Przygotowania okopów
Człowiek z planem zawsze wypada lepiej, niż człowiek bez planu. Złota myśl Sun Zi:
- Jeśli znasz siebie i swego wroga, przetrwasz pomyślnie sto bitew. Jeśli nie poznasz swego wroga, lecz poznasz siebie, jedną bitwę wygrasz, a drugą przegrasz. Jeśli nie znasz ni siebie, ni wroga, każda potyczka będzie dla Ciebie zagrożeniem.
Każda zmiana wiąże się z walką i to samo tyczy się rodzicielstwa. Wiedziałem, że dziecko chcę i razem z żoną wspólnie zadecydowaliśmy, że to już czas. Wiedzieliśmy, że trzeba zakupić odpowiedni sprzęt, który ułatwi nam prowadzenie działań.
Faktycznie najważniejsze jest przygotowanie otoczenia, żeby dziecko kryptonim bobo było bezpieczne. Okopy są niebywale istotne - osłony na narożniki, blokady drzwi i szuflad, mata na podłogę, zatyczki do kontaktów - to są zakupy najważniejsze, chociaż przez kilka pierwszych miesięcy na froncie się nie przydadzą, to prędzej czy później będą na wagę złota.
Wózek i fotelik do auta - dla każdego ojca najważniejsze jest to, co wiąże się z kółkami. Nie są to tanie rzeczy, ale ze słabym sprzętem wojny nie wygrasz. Niestety posiadanie dziecka, to walka na wiele frontów, gdzie jednym z nich jest marketing. Młode mamy są bardzo podatne na marketing "dla dziecka" i są w stanie znacznie (bardzo znacznie) przepłacić za towar, jeśli ktoś ją przekona, że jest jej niezbędny i potrzebny. Ceny fotelików wahają się od 200 do 3000zł i trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy warto? Jeśli nasze auto zgniecie TIR, to żaden fotelik nie ma znaczenia, a w przypadku zderzenia z autem osobowym, dobry fotelik do 1000zł poradzi sobie dokładnie tak jak ten za 3000 jak nie lepiej.
Ta batalia była jedną z najbardziej wyczerpujących w moim przypadku i ostatecznie kupiłem model Joie Slate Stages 0-25 kg. Bardzo ważne - żeby był tyłem do kierunku jazdy bo to znacznie zwiększa bezpieczeństwo (do 18 kg tak może dziecko jeździć) i ma super pasy mocno trzymające dziecko. Mała jest chyba zadowolona, bo wcześniejszy fotelik (Maxi Cosi jakiś stary model typowo dla noworodka) był tragiczny pod względem jakości i bezpieczeństwa dla dziecka. Teraz jak jeździ to raczej jest jej wygodnie i ładnie zasypia.
Ta batalia była jedną z najbardziej wyczerpujących w moim przypadku i ostatecznie kupiłem model Joie Slate Stages 0-25 kg. Bardzo ważne - żeby był tyłem do kierunku jazdy bo to znacznie zwiększa bezpieczeństwo (do 18 kg tak może dziecko jeździć) i ma super pasy mocno trzymające dziecko. Mała jest chyba zadowolona, bo wcześniejszy fotelik (Maxi Cosi jakiś stary model typowo dla noworodka) był tragiczny pod względem jakości i bezpieczeństwa dla dziecka. Teraz jak jeździ to raczej jest jej wygodnie i ładnie zasypia.
Wózek też mam spoko, ma cztery kółka (hohoho xD), zmienną pozycję siedzenia (do przodu i do tyłu) no i na samym początku miał tą przestrzeń dla dziecka nie jak spacerówkę (siedzącą z nogami na dół) tylko płaskie jak dla noworodka (wersja głęboka czy coś). Do tego wymienne kółka i komplet osłon przeciw deszczowych takie tam. Kupilismy BabyDesign Lupo Comfort, koszt około 1200zł - nie ukrywam wynegocjowałem 100zl taniej, a i tak był na promocji z poprzedniego sezonu, normalnie koszt ponad 1500zł :)
Swoją drogą - ktoś mi wyjaśni skąd się wzięły "sezony" w takiej branży? Moda modą, ale wózek funkcji nie zmienia ;D Jako ojciec, kupił bym wózek nowszy tylko gdyby zamiast kółek miał jakiś napęd antygrawitacyjny i by fruwał :)
Łóżeczko? Beznadziejny zakup, bo po prostu było nieużywane.
Termometr - teraz są takie laserowe z odległości można sprawdzić temperature i kosztują około 100zł, naprawdę fajna sprawa.
Przewijak - konieczność i wartościowy zakup, bo jednak ceratka pod tyłek przy przewijaniu musi być. Łatwo się czyści i nie zajmuje dużo miejsca.
Frida - taka rurka do nosa, którą się wyciąga dundle ;D Bardzo potrzebne.
Wanienka - bezwartościowa bo w sumie nieużywana.
Ciuszki - oczywiście potrzebne, ale w sumie można kupić na ostatnią chwilę, bo sami nie wiemy jakie duże dziecko się urodzi, a nasza mała była naprawdę mała - o tym wkrótce. Mimo to baza ciuszków się zawsze przyda - czy od znajomych czy od rodziny bo co za duże w tej chwili to się przyda szybciej niż myślimy.
Kosmetyki: puderek - zmienia się w zasłonę dymną w razie bąka w czasie zmiany pampersa. Jakiś delikatny płyn do włosków i tyle.
W sumie to już wszytko co jest tak naprawdę konieczne. Jesteśmy gotowi do walki.



Komentarze
Prześlij komentarz